LISTY
Witam Pani Iwono :-)
"Kopę lat!" chciałoby się powiedzieć. Sama się dziwię, że to było tak dawno temu, choć czytając historię naszej korespondencji trudno mi uwierzyć we własną przeszłość! :)
Przepraszam, że nie odzywałam się (aż 2 lata!!) w celu opisania procesu swojej transformacji, ale chyba potrzebowałam znacznie więcej czasu, by ona zaszła niż sądziłam, poza tym musiałam złapać do niej dystans, by móc cokolwiek stwierdzić...
Mogę powiedzieć na pewno, że żyje mi się łatwiej... Dziękuję! Nie jestem już gadułą, jak to Pani odkryła; nie zadręczam się myśleniem... Wręcz nie chce mi się zbytnio wchodzić w szczegóły, w których ongiś pławiłam się analizując wszystko wte i we wte; nie jestem perfekcjonistką i z przyjemnością olewam wiele spraw, przez które kiedyś nie mogłam spać. Jestem chyba nawet taka trochę egoistyczna czasami... i potrafię bardziej zaufać sobie niż umniejszać swoją wartość i polegać na opinii innych. Poza tym... jakie lęki?? :)))) Czytając swoje poprzednie maile aż trudno mi uwierzyć w to, co było. teraz brzmią dla mnie jak zwierzenia totalnej wariatki bojącej się ludzi:)! Wtedy targały mną emocje... Kiedy czułam się źle traktowana mówiłam i mówiłam, ale miałam wrażenie, że nie jestem rozumiana (jak z innej planety). Teraz zdaje się wyrażam swoje myśli klarowniej, bo przekazu nie zakłócają emocje.. Poza tym jeśli ktoś chce mnie skrzywdzić szybko daję mu do zrozumienia, co o nim myślę i gdzie go mam... To takie proste!
Odpuściłam też kilku sprawom niby najważniejszym i ćwiczyłam silną wolę, więc to pewnie też dużo dało.
Wcale nie spodziewałam się takich rezultatów.. Z opisu afirmacji wczuwałam się zapewne w trójkę duszy, bo wciąż wyobrażałam sobie jaka to będę eteryczna.. Tymczasem ja jestem silna, konkretna baba! Ósemeczka zdaje się wpasowała się we mnie wyśmienicie... choć wydaje mi się, że jestem teraz mniej ambitna (a może po prostu chorobliwie ambitna) i te moje sukcesy widzę jako już dokonane :)))
Ale do konkretów,
Pani Iwono. Rozmawiałam ostatnio z moim mężem, którego zresztą opisywałam Pani jako istne cudo i chodzącego anioła :))
Mąż, mimo że nadal go podziwiam i równie mocno kocham, oczywiście ma swoje wady i dręczące go zmory. Spytałam, czy chciałby spróbować zmiany numerologicznej, by od nich odetchnąć. Zakładałam że w życiu się nie zgodzi na takie "czary", ale jednak! :) Ma dosyć pewnych przyzwyczajeń, jak twierdzi, silniejszych od niego…..
…..Bardzo proszę o analizę numerologiczną męża. Podaję wszystkie jego dane…..
….pozdrawiam serdecznie
Małgosia…..
*****
Dobry wieczór !
Pani Iwono, Z radością i niezwykłym spokojem chciałabym Pani
p o d z i ę k o w a ć. Najpiękniej jak potrafię. Najszczerzej jak zdołam. I z uśmiechem :) Niebywałe.. Jak Pięknie jest nieść Pomoc Innym.. Dziś mija ponad 4 miesiące odkąd zaczęłam intensywną pracę nad Sobą poprzez Pani transformację. Od kilku tygodni czuję wyraźną z m i a n ę. Moje kontakty z bliskimi (bo głównie to stanowiło mój odwieczny problem) uległy znacznej poprawie. Ja w Sobie Czuję taki magiczny Spokój. Moc tego, co czynię , kim jestem, i jak chciałabym tworzyć własne życie. I... Pani Iwono... nauczyłam się prawdziwie kochać. Godnie. Tak dobrze mi ze sobą. Potrafię kontrolować emocje. Sprytnie i mądrze ocenić każdą sytuację. Ze spokojem odnieść się do każdej trudnej sprawy. Wierzę w Siebie. Czuję się Wartościowa. I mogę Szczytów sięgać. Jestem Dumna z Siebie. Pełna podziwu. I... Nie...;) Nie grozi mi samouwielbienie;) To raczej...piękne...od lat zadośćuczynienie... Sobie samej.. Ofiarowany.. Niezwykły.. Kwiat... :) Pani Iwono... Sukces zawodowy jeszcze w zasięgu.. Ręki... Cierpliwość jest Cnotą. Wspaniałe ma Pani Życie... Idąc Tą Drogą... Pozdrawiam:) Anna ….
---------------------------------------------------------------------------
Witamy panią serdecznie z całego serca !!!
Minęły 3 miesiące jak utworzyła pani dla nas transformację i powiem szczerze że nasze życie stanęło do góry nogami, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Po 8 latach ,dopiero teraz czujemy że wszechświat nam sprzyja. Tomek wyjechał do ..... , do pracy i ja już niebawem polecę do niego, tam rozpoczniemy nowy rozdział naszego już wspólnego życia. Dostaliśmy szansę o której marzyliśmy, będziemy w końcu mogli pomyśleć o domie, ślubie.....i tu mamy do pani prośbę, otóż czy mogłaby pani określić najlepszą i najodpowiedniejszą i najszczęśliwszą dla nas numerologicznie datę ślubu na ten lub/i następny rok?, jak również czy zechciałaby pani pomóc nam w doborze nowego, wspólnego nazwiska z nową NASZĄ JUŻ SZCZĘŚLIWĄ WIBRACJĄ . Chcielibyśmy rozpocząć nowy rozdział, nową historię, nową sagę z nowym nazwiskiem aby nie przenosić brudów z poprzednich rodzin. Wiem pisała mi pani że nie może pani sama decydować o tym ale proszę o grupę cyfr i ich ilość ,dla nas szczęśliwych z których moglibyśmy stworzyć nasze nowe wibracje.
Pozdrawiamy cieplutko ,przesyłając silę miłości w pani stronę.
k.... i t.....
Witam Serdecznie Pani Iwono,
Chciałabym tą drogą i z tego miejsca serdecznie Pani podziękować za zrobienie dla mnie >Tansformacji Numerologicznej< .
Mijają właśnie 3 i pół miesiąca od otrzymania pocztą Karty od Pani...... /15 listopada 2007r /
Chciałam powiedzieć, że pracuję z nią wytrwale i stosuję się do wszystkich Pani zaleceń.... i przynajmniej od 3 tygodni wyraźnie dostrzegam wiele - a właściwie całe mnóstwo pozytywnych zmian w moim wnętrzu, psychice, ogólnym podejściu do wszystkiego i odbiorze rzeczywistości.
Jakby rozplątał się wewnętrzny dziwny labirynt, zdecydowanie na wyraźniejsze zmieniło się postrzeganie otoczenia i odporność na czynniki zewnętrzne.
Moje myślenie stało się jakby "jaśniejsze" i nastawione ca cel..... znikają też dręczące mnie niekiedy ciągłe wątpliwości.....
Mam wrarzenie że zmierzam prosta drogą do celu>>>>> a ścieżki mojego życia stały się jakby szersze i wygodniejsze :)))
Wiele tych zmian nie bardzo jeszcze potrafię ująć w słowa, zresztą nie jest moim zamiarem zamęczanie Pani moimi sprawami, chciałam jedynie tą drogą "donieść" ze TRANSFORMACJA zadziałała i jest mi z tym bardzo dobrze.
Zmienia się też mój wygląd zewn. wszyscy to zauważają :))) oczywiście na korzyść !!!
Miedzy innymi ścięłam włosy- czuję się młodo, pięknie i świeżo :))) ach........
Serdecznie pozdrawiam z .......
M.....
Pani Iwono,
Bardzo dziękuję za analizę. Po prostu, cała ja - aż trudno uwierzyć!
Przeczytałam ją dokładnie i jestem zaskoczona niezwykłą trafnością i przejrzystością wniosków. Znalazłam w niej wiele informacji, które gdzieś tkwiły w mojej świadomości, ale nie potrafiłam ubrać ich w słowa, czy przełożyć na codzienną rzeczywistość. Wiele rzeczy jakby przeczuwałam, ale nie zawsze traktowałam je poważnie - często odrzucałam je jako moje własne irracjonalne wymysły.
Tymczasem już dwa pierwsze akapity, mówiące o dniu urodzenia, pasują do mnie idealnie. To jakby moja skrócona charakterystyka połączona z podaniem przyczyny pewnych napotykanych przeze mnie trudności. Właśnie to kołatało mi się czasami po głowie - musiałam kiedyś być jakimś "tyranem" i teraz to "odrabiam"...
Motyw przywódcy pojawia się parokrotnie w całej analizie. Przeplata się z moimi predyspozycjami wynikającymi z daty urodzenia. Wiele osób nazywa mnie "urodzoną szefową"...
......Zaczęłam wierzyć, w sumie bez racjonalnego powodu, że mogę przenosić góry, jeśli tylko zechcę. Nagle poczułam chęć zdobywania - wiedzy, pieniędzy, doświadczeń... Schudłam, zmieniłam styl ubioru i wygląd, stałam się bardziej kobieca. Pozbyłam się kompleksów i uwierzyłam w swoje możliwości. Nie za bardzo tylko wiedziałam, co właściwie mam z tym wszystkim zrobić. Czego chcę, co mogę? Poszłam na studia podyplomowe, przez chwilę chciałam zmienić pracę, ale w obecnej poczułam się wreszcie pewniej, więc zostałam. Zakończyłam kolejny nieudany związek. Mam kilka pomysłów na własny biznes i rozglądam się za konkretnymi możliwościami. I w ogóle, czekam na nowe :)...........
.........Mam nadzieję, że odrobię swoje życiowe lekcje. Że przezwyciężę swoje słabości i kiedyś będę zadowolona z tego, jak przeżyłam swój czas na tym świecie. Przede wszystkim, zależy mi na otwarciu się na ludzi. Jestem za bardzo praktyczna i za mało spontaniczna............
........ Myślę, że analiza numerologiczna pomogła mi uzmysłowić sobie wiele rzeczy, zrozumieć przeszłość i pokazała mi kierunek, w którym powinnam się rozwijać. Bardzo Pani dziękuję. Jednocześnie przepraszam, że tak się rozpisałam :) Po prostu miałam ogromny natłok myśli po przeczytaniu analizy i chciałam się nimi z kimś podzielić.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz przepraszam za powyższą historię swojego życia... :)
A......
Pani Iwono,
Bardzo dziękuję za kartę transformacji. Przeszły mnie ciarki, kiedy ją zobaczyłam, ponieważ już na pierwsze imię miałam mieć początkowo Katarzyna. A.... zostałam w ostatniej chwili. Imię Katarzyna powtarzało się w co drugim pokoleniu rodziny od strony taty - ostatnia była moja prababcia. Powinno było pojawić się w pokoleniu moich rodziców, ale nie było wtedy dziewczynki. Kolejna byłam ja, lecz rodzice woleli Anię. Tymczasem Katja (bo tak Katarzyna była zawsze zdrabniana w naszej rodzinie), jednak sama do mnie wróciła :) Bardzo mnie to ucieszyło!
Chciałabym prosić również o analizę numerologiczną dla mojej siostry. Poniżej podaję jej dane
Pozdrawiam serdecznie,
A.....
Witam serdecznie :)
Pani Iwono moja walka sie zakończyła gdyż przyszedł monent i to całkiem niedawno,że odpuściłam.
Chyba moja karta transformacyjna działa :)
Jesteśmy nadal rodziną bo chcemy naprawiać to co sie zepsuło i troszkę się nam udaje.
Nie mam pewności co do tego, że R..... intencje są wobec mnie ok.
Natomiast mam do Pani kolejne zlecenie pomocy.
Otóż prowadzimy firme już od 14 lat i przez ten cały okres reasumując idzie nam bardzo ciężko
zarabianie pieniążków! W ostatnim czasie jest wyjatkowo żle. Pewnie ma to zwiazek z tym ,że między nami by ło żle.
I że stosunki z córki A.... na którą mówimy A.... ze swoim tatusiem były bardzo zaostrzone. Teraz jest juz o wiele łagodniej
i idzie wszystko w dobrym kierunku. Relacje między nimi sa tak na 80-90% lepsze.
Proszę o przeanalizowanie nazwy, adresu , może trzeba cos zmienić czy wzmocnić?
Pozdrawiam
K........